Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kreta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kreta. Pokaż wszystkie posty

KOLORY GRECKICH WYSP

2015/02/24

 Dookoła jak okiem sięgnąć niebieskie morze pokryte leciutką pianką białych fal. Skaliste brzegi w kolorach ochry. Błękitne prawie bezchmurne niebo. 
Lśniące bielą cerkiewki. Wzgórza w wielu odcieniach zieleni i brązów. 
Kamienne, ceglaste mury monastyrów. 
Jaskrawa różowość bugenwilli i oleandrów. Pastelowe tynki budynków.
Oto kolory greckich wysp.














Jeśli podobała ci się moja krótka, pełna ciepłych wspomnień podróż w krainę kolorów i światła, to uśmiechnij się ... oraz zostaw komentarz ;)
Efcharistó!
Inka





Read more ...

APTERA. PODNIEBNE MIASTO BEZ SKRZYDEŁ

2015/01/24

Antyczne Syreny znad Morza Śródziemnego w połowie przecudnej urody kobiety, drugą połową ciała przypominały ptaki. Ich skórę pokrywały pióra, stopy kończyły szponiaste, pokryte łuskami pazury. Swoim legendarnie pięknym głosem, który porażał wszystkich, którzy go usłyszeli, zwabiały marynarzy ze statków, po czym ich zabijały i pożerały.
Kiedy mityczny Odyseusz wraz z towarzyszami, przepływał łodzią obok wyspy na której mieszkały Syreny, musiał woskiem zalepić uszy wszystkim marynarzom, a sam przywiązać się do masztu, by zachować życie.

John William Waterhouse "'Ulysses and the Sirens" (1891)
Morskie Syreny spokrewnione były z Muzami, bosko uzdolnionymi istotami, które również doskonale śpiewały i grały na instrumentach. Chociaż syreni śpiew był legendarny, Muzy postanowiły zmierzyć się z kuzynkami w muzycznych zawodach. Choć nie było to łatwe zadanie, Muzy zwyciężyły w konkursie. Aby jeszcze bardziej upokorzyć Syreny, powyrywały im wszystkie pióra i uplotły sobie z z nich zwycięskie wieńce. Niektóre z białych, syrenich piór spadły do Zatoki Souda i przekształciły się w niewielkie białe wysepki.
Na pamiątkę tego muzycznego pojedynku miasto, które powstało na wzgórzu nad Zatoką nazwano Aptera, czyli Bezskrzydłe.


Aptera, to najpiękniej położone wykopaliska archeologiczne na Krecie... Starożytne ruiny rozpościerają się  na rozległym wzgórzu z widokiem na turkusową Zatokę Souda, oraz na potężne szczyty Gór Białych z drugiej strony.
Nieziemskie widoki i strategiczne strategiczne położenie uczyniły Apterę miejscem posiadającym kilka różnych wcieleń. Aptera przez stulecia związana była z aż kilkoma cywilizacjami...potem pamięć o niej zaginęła i dopiero niedawno, bo w XIX wieku na powrót zaczęła opowiadać  ludziom swoją fascynującą historię.
Greckie mury obronne i amfiteatr, rzymskie łaźnie, świątynie i cysterny, turecka forteca, a nawet bizantyjski monastyr i niemieckie stanowiska karabinów maszynowych z II wojny światowej- słowem, każdy, kto tak jak ja uwielbia dawne czasy i starożytne artefakty znajdzie tutaj coś dla siebie.




Na wzgórze zboczem góry prowadzi wąska i kręta droga, która wije się obok kamiennych domostw zbudowanych przy rozległych oliwnych gajach i pokrytych bujną roślinnością pastwiskach.









Aptera prawdopodobnie została założona przez Achajów około 1400 roku p.n.e i rozbudowywana przez Dorów. Możliwe jest również, że nazwa starożytnego miasta pochodzi od króla Apterona, który rządził Kretą 1800 lat p.n.e.
Aptera została wymieniona również w minojskich tekstach, zapisanych pismem linearnym B, znalezionych w Knossos, wiec najprawdopodobniej skrywa nieodkryte jeszcze szczątki cywilizacji minojskiej. Kres miastu położyło trzęsienie ziemi w VII w. n.e. Archeolodzy odsłonili zaledwie niewielką część jego ruin. Podniebne miasto skrywa jeszcze wiele tajemnic, które można kontemplować bez pośpiechu i tłumu turystów, podziwiając z góry Zatokę Souda upstrzoną wysepkami stworzonymi z syrenich piór.











Read more ...

ZATAŃCZYĆ SIRTAKI W STAWROS

2014/11/04


Aleksy Zorba, niemłody wiekiem, doświadczony życiem, ale wciąż młody duchem Macedończyk, to tytułowy bohater  książki, którą się czyta jednym tchem i do której można powracać wielokrotnie, za każdym razem odkrywając ją na nowo. Książka nosi tytuł "Grek Zorba" i została napisana przez urodzonego na Krecie powieściopisarza i filozofa Nikosa Kazantzakisa.

Charakter postaci Zorby jest porywająco nietuzinkowy. Jego zachwyt nad codziennym życiem, nieprzygasły optymizm, zakrawający nawet na lekkomyślność,brak przywiązania do dóbr materialnych, nieustająca radość z odkrywania zwykłych spraw jest dla większości z nas równie zadziwiająca, jak wyścig z czasem w którym żyjemy.

"To, do czego przywykliśmy i co mijamy obojętnie , Zorbie wydaje się zagadką nie do rozwiązania. Na widok przechodzącej kobiety zatrzymuje się oszołomiony: "Co to za tajemnicze zjawisko? - pyta.[...]. To samo zdumienie ogarnia go na widok mężczyzny, kwitnącego drzewa czy szklanki zimnej wody. Zorba codziennie dostrzega wszystko na nowo" N. Kazantzakis. "Grek Zorba"

Świat widziany oczami Zorby odzyskuje przygasłe emocje, nabiera blasku. Eksploduje kolorami, jak pełna życia wiosna po ponurej zimie. 
Podobnie jest z podróżami
Read more ...

CHANIA. DAWNA STOLICA KRETY>

2014/10/15



Położenie miasta już na samym początku zapiera dech w piersi. 
Zjeżdżając krętymi drogami prowadzącymi z lotniska w kierunku miasta, trudno zdecydować się, który widok jest bardziej godny podziwu. Z jednej strony połyskują turkusowe wody skalistych zatok, z drugiej wzrok przyciągają wysokie,  groźne góry... 
Na tym tle Chania połyskuje jak największy klejnot na firmamencie zachodniego krańca Krety , a jej oprawę stanowi potęzny masyw Lefka Ori (Gór Białych).
Read more ...

KATO DARATSO. Kreta.

2014/08/01


Podczas mojej tegorocznej, wiosennej podróży na Kretę, mieszkałam w pobliżu miasta ChaniaMój hotelik nazywał się Sea View Apartments i był usytuowany niedaleko plaży w miejscowości Kato Daratso, w odległości dziesięciu minut jazdy podmiejskim, lokalnym busem, lub dwudziestu minut spacerem plażą wzdłuż morza od Chanii.
Kato Daratso, to miejsce typowo sypialniane, nie posiadające oprócz plaż i morza, ciekawych miejsc do zobaczenia, a większość zabudowy, to niezliczone hotele, apartamenty, sklepy, stacje benzynowe i bary, które na początku kwietnia, podczas mego pobytu na Krecie, były jeszcze w większości pozamykane.
Sea View Aparthotel

Sea View Aparthotel, niewielki, bardzo czysty, pomalowany na biało, posiadał niewielki basen pod palmami i rzeczywiście mógł poszczycić się WIDOKIEM. Okna mojego pokoju wychodziły na wschód i popijając poranną kawę na skąpanym w słońcu tarasie mogłam z oddali podziwiać  oblewane niebieskimi wodami zatoki śliczne miasto Chania. Jedno z piękniejszych na wyspie.
Oto widok z wnętrza mojego pokoju:
Read more ...

WIOSNA NA KRECIE

2014/07/03

Kwiecień 2014

Warto się wybrać na Kretę przed sezonem. 

Bilety lotnicze są tanie, plaże puste, ceny hoteli i pensjonatów niewygórowane, a w turystycznych miejscach wciąż nie ma gęstego tłumu zwiedzających. Przyjezdnych jest ciągle mniej niż miejscowych. Właściciele tawern, jeszcze trochę rozleniwieni po zimie, ale już w prawie pełnej gotowości do sezonu, ze szczerym oczekiwaniem wypatrują turystów.

Ktoś tam jeszcze coś odnawia, ktoś gdzieś coś maluje. Jeszcze wszystko toczy się bez pospiechu, bez pędu i bez tego ludzkiego mrowia zalegającego w każdym kąciku cienia, skwierczącego na słońcu i wypełniającego ciasne uliczki i plaże.
Read more ...

GRECKI ZWIERZYNIEC

2014/06/06
W GRECJI Koty są wszechobecne.


Całe tabuny kotów w każdym kolorze i wzorze... . 

Spacerują po uliczkach, kręcą się przy tawernach, asystują ludziom podczas posiłków, śpią pod krzakami,  wygrzewają na murkach, a  w międzyczasie pozują  do niezliczonej ilości zdjęć. Stanowią wdzięczny temat, wiec turyści z reguły namiętnie je fotografują. Grecy lubią koty, a koty najwidoczniej lubią  klimat, jaki panuje w Grecji. Niektóre dają się pogłaskać, ale  większość  jest nieufna i woli się trzymać z daleka.
Nikogo nie dziwi również widok psa, który po najedzeniu  się odpadków z  pobliskiej tawerny bezstresowo robi sobie sjestę  na środku ulicy.



Jedno jest pewne : w Grecji kotów, psów i... mężczyzn nie trzyma się w domu. 




Read more ...