ŚWIĘTE MIEJSCE KOŁO AUGUSTOWA

2014/09/29


Uwielbiam odkrywać takie miejsca. Otoczone  aurą tajemniczości, posiadające duszę i wspomnienia. W których teraźniejszość miesza się z przeszłością. Znane od wieków, lecz skryte przed cywilizacją. Urzekające fantazją otaczającej je przyrody.

Kiedy klucząc piaszczystymi leśnymi drogami w końcu dotarłam do celu czekało mnie przyjemne zaskoczenie. Zdjęcia, które wcześniej oglądałam w internecie absolutnie nie obrazowały tego, co "Święte Miejsce" ma w rzeczywistości do zaoferowania... Jasna polanka  nad zakolem rzeki, drewniany mostek w oddali, drzewa przeglądające się w zielonym nurcie strumienia i kapliczka otoczona płotem z furtką, której strzegą drewniane świątki. Pełna powagi cisza dookoła i nastrój taki, jakby w jakiejś świątyni...

Read more ...

KONIEC LATA W REZERWACIE KRZEMIANKA

2014/09/23

Jak pachną ostatnie dni lata w w Puszczy Knyszyńskiej?


Pachną ściółką wilgotną po całonocnym deszczu, żywicznym zapachem świerków osuszających igły w promienieniach zachodzącego słońca, grzybami pokrytymi kroplami rosy, zeschłym mchem  i żółtymi opadniętymi liśćmi brzozy na drewnianej kładce przez bagna w Rezerwacie Krzemianka.





Read more ...

AUGUSTÓW I JEZIORA AUGUSTOWSKIE

2014/09/20
"Augustowskie noce
Nad brzegami drzemiące. Noce parne, gorące,
Osłonięte przez mgłę.

Augustowskie noce
Zatopione w jeziorach. Niepoznane do wczoraj,
Odnalazły dziś mnie."



Miasto Augustów nad rzeką Nettą ulokowało się pomiędzy kilkoma jeziorami przy rozległej, przesyconej zapachem świerków i jodeł Puszczy Augustowskiej. Zalążkiem miasta była karczma, którą na skrzyżowaniu szlaków handlowych z Litwy i Białorusi do Krakowa i Prus założył Jan Radziwiłł. Zalety tego miejsca niewątpliwie docenił król Zygmunt August spędzając tutaj swoje pierwsze, nastrojowe randez-vous z ukochaną Litwinką, Barbarą Radziwiłłówną. Na pamiątkę uroczej schadzki założył w miejscu spotkania osadę, która dziś stała się trzydziestotysięcznym miastem.


Read more ...

REZERWAT PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ

2014/09/10


W 1969 roku po obu stronach  szosy prowadzącej z Hajnówki do Białowieży utworzono wąski na kilkaset metrów i długi na 17 kilometrów pas lasu nazwany Rezerwatem Krajobrazowym Władysława Szafera, który oprócz ochrony naturalnego krajobrazu, ma robić na przybywających do Puszczy turystach wrażenie, że wjeżdzają do starodawnej puszczy. Jak złudne było to wrażenie przekonałam się podczas swojej niedawnej podróży do Białowieży, kiedy w leśnym gąszczu przy drodze zobaczyłam porażającą ilość powalonych, potężnych drzew.

Nie był to jednak krajobraz po przejściu trąby powietrznej, lub podobnego kataklizmu. Był maj, świecących z daleka, jasnych blizn po piłach drwali nie zdążył jeszcze pokryć rozrastający się dopiero podszyt. Te drzewa zostały wycięte! 

Read more ...

BIAŁOWIEŻA: NA PUSZCZAŃSKIEJ POLANIE

2014/09/08



Na skraju tysiącletniej Puszczy Białowieskiej przycupnęła niewielka, skromna, lecz jedna z najbardziej znanych miejscowości w Polsce. Nie  wiadomo skąd wzięła się nazwa wsi. Jedna z kilku hipotez głosi, że określenie Białowieża może pochodzić od "białej wieży", która wieńczyła XIV -wieczny, myśliwski zameczek książąt polskich w uroczysku Stara Białowieża.

Tymczasem podczas najnowszych wykopalisk archeologicznych prowadzonych na uroczysku "zamczysko" w Starej Białowieży  nie odkryto śladów budowli, tylko starosłowiańskie cmentarzysko z tradycyjnymi pochówkami pod płaszczem z kamieni.
Niewykluczone jednak, że za panowania  książąt litewskich w Puszczy Białowieskiej mogły istnieć inne zameczki z białymi wieżami.Według innej hipotezy, zaproponowanej przez pracującego w Puszczy  przed I wojną światową leśnika i ekologa Metodiusza Romanowa, nazwa Białowieża może być związana z kultem prasłowiańskiego boga Białoboga, ponieważ dawnymi czasami wierzono, że taki patronat nad grodem przynosi miejscu powodzenie. 



Read more ...

SUWALSZCZYZNA. CUD NATURY

2014/08/21
Widok z Góry Cisowej


Suwalszczyzna to urzekająca kraina pełna wspaniałych jezior i przepastnych lasów.Malownicze jeziorka o wydłużonym, rynnowym kształcie połyskują błękitem w dolinach pomiędzy morenowymi wzgórzami, różnokolorowe puzzle poletek rolnych tworzą barwną szachownicę pomiędzy bujną zielonością natury. Cały region należy do Pojezierza Litewskiego i położony jest w dorzeczu rzeki Niemen.

Suwalszczyzna, to kraina mniej znana niż Mazury, bardziej dzika i mniej oblegana i jeszcze nie do końca zagospodarowana turystycznie. Jednak w ostatnim czasie, poprzez rozwój agroturystyki i dzięki pojawieniu się wielu nowych hoteli i pensjonatów  baza noclegowa znacząco się powiększyła, a z roku na rok powstaje coraz więcej tras rowerowych  i szlaków turystycznych.
Read more ...

KATO DARATSO. Kreta.

2014/08/01


Podczas mojej tegorocznej, wiosennej podróży na Kretę, mieszkałam w pobliżu miasta Chania. Mój hotelik nazywał się Sea View Apartments i był usytuowany niedaleko plaży w miejscowości Kato Daratso, w odległości dziesięciu minut jazdy podmiejskim, lokalnym busem, lub dwudziestu minut spacerem plażą wzdłuż morza od Chanii.
Kato Daratso, to miejsce typowo sypialniane, nie posiadające oprócz plaż i morza, ciekawych miejsc do zobaczenia, a większość zabudowy, to niezliczone hotele, apartamenty, sklepy, stacje benzynowe i bary, które na początku kwietnia, podczas mego pobytu na Krecie, były jeszcze w większości pozamykane.
Sea View Aparthotel

Sea View Aparthotel, niewielki, bardzo czysty, pomalowany na biało, posiadał niewielki basen pod palmami i rzeczywiście mógł poszczycić się WIDOKIEM. Okna mojego pokoju wychodziły na wschód i popijając poranną kawę na skąpanym w słońcu tarasie mogłam z oddali podziwiać  oblewane niebieskimi wodami zatoki śliczne miasto Chania. Jedno z piękniejszych na wyspie.
Oto widok z wnętrza mojego pokoju:
Read more ...

PODLASKIE SYNAGOGI. WSPOMNIENIE INNEGO ŚWIATA

2014/07/18



Domy modlitw ludności żydowskiej przez kilka stuleci były stałym elementem pejzażu Ziemi Podlaskiej. W niektórych miastach Żydzi stanowili przecież  połowę, a czasem więcej niż 50 % ogółu społeczeństwa. Ludność tych terenów była uboga, a najbardziej dostępnym i najtańszym materiałem było drewno,`stąd,  na ogół,  bożnice również były zbudowane z drewna. Niestety, drewno, to nie kamień i łatwo ulega zniszczeniu... Większość drewnianych synagog nie przetrwała pożarów i wojennej zawieruchy. A przecież w każdej, większej miejscowości  znajdowała się przynajmniej jedna bożnica. Te, które przetrwały, jeśli nie użyto wobec nich celowych wyburzeń, znajdują się przeważnie w opłakanym stanie.

  Synagoga w Tykocinie

Żydzi mieszkali w Tykocinie od początku XVI wieku nieprzerwanie przez kilka stuleci. W  1522 roku stworzyli tutaj gminę wyznaniową. 
Pierwsza,drewniana bożnica istniała już w XVI wieku, a w 1642 roku w miejsce starej wzniesiono nową murowaną, która istnieje do dnia dzisiejszego. Ściany sali modlitewnej zdobią  siedemnastowieczne i osiemnastowieczne polichromie z motywami zwierzęco-roślinnymi, oraz tekstami modlitw w języku hebrajskim i aramejskim


Obiekt miał w posiadaniu bardzo bogaty zbiór synagogalii, cennych sprzętów oraz kotar. Został ograbiony i zdewastowany przez Niemców podczas II wojny światowej. Późniejsze lata powojenne dopełniły dzieła zniszczenia. Dopiero w latach 1974-78 synagogę odremontowano. 
Obecnie w budynku dawnej synagogi działa Muzeum Kultury Żydowskiej, odbywają się ciekawe wystawy stałe, czasowe, koncerty, oraz cykliczne wydarzenia kulturalne związane z żydowskimi świętami (np. Święto Purim).

W przededniu drugiej wojny światowej mieszkało w Tykocinie około 2000 mieszkańców wyznania mojżeszowego. Ostatnim rabinem Tykocina był Abraham Zwi Pinchos.  Największe skupisko domów żydowskich znajdowało się wokół Wielkiej Synagogi, a także w zachodniej części miasta. W sierpniu 1941 roku Niemcy Żydów z Tykocina wywieźli do pobliskiego lasu i tam rozstrzelali.

Read more ...

CUDOWNE ŹRÓDEŁKA PODLASIE

2014/07/14

Woda obdarzana jest kultem od niepamiętnych czasów. Jako podstawa bytu, substancja, dająca życie ludziom, zwierzętom i roślinom, otaczana była wielkim szacunkiem również przez Słowian. Wody nie można było zanieczyszczać, pluć do niej, czy wrzucać nieczystości. Kąpiele w czystej wodzie przynosiły oczyszczenie nie tylko ciała, ale też i ducha. Pogański kult wody był na tyle silny, że został przez Kościół chrześcijański wchłonięty i włączony do liturgii. Jako przykład można podać liczne praktyki związane z wodą święconą, a także przypisywanie cudownej mocy źródełkom i strumykom.

GRABARKA             

Kiedy w 1710 roku na terenie Podlasia wybuchła epidemia dżumy pewien wierzący starzec miał mieć objawienie. Przyśnił mu się sen w którym nakazano mu, by zebrał ludzi i udał się z nimi w okolice uroczyska Trościaniec. Według kroniki siemiatyckiej,  zebrało się tam  szukając ocalenia, około 10 tysięcy ludzi. Wszyscy,  którzy w to miejsce się udali ocaleli z zarazy. Pomór w to miejsce nie dotarł. Na pamiątkę cudownego ocalenia na  wzniesieniu w pobliżu źródła wybudowano kaplicę, następnie postawiono cerkiew i z biegiem lat miejsce stało się  ośrodkiem kultu religijnego.
Obecnie góra Grabarka z cerkwią pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego stała się najważniejszym prawosławnym sanktuarium w Polsce.

Ludzie wierzą, że woda ze źródełka bijącego w pobliżu góry ma uzdrawiające właściwości. Nie ma dnia by pod górą Grabarką nie parkowały auta z pielgrzymami i turystami. Ludzie przyjeżdżają  po wodę ze źródełka, nad rzeczką, płynącą w pobliżu zadaszonej studni obmywają ciało zamoczonymi w strumyku chusteczkami, a zmoczone szmatki pozostawiają na brzegu.
Read more ...

WIOSNA NA KRECIE

2014/07/03

Kwiecień 2014

Warto się wybrać na Kretę przed sezonem. 

Bilety lotnicze są tanie, plaże puste, ceny hoteli i pensjonatów niewygórowane, a w turystycznych miejscach wciąż nie ma gęstego tłumu zwiedzających. Przyjezdnych jest ciągle mniej niż miejscowych. Właściciele tawern, jeszcze trochę rozleniwieni po zimie, ale już w prawie pełnej gotowości do sezonu, ze szczerym oczekiwaniem wypatrują turystów.

Ktoś tam jeszcze coś odnawia, ktoś gdzieś coś maluje. Jeszcze wszystko toczy się bez pospiechu, bez pędu i bez tego ludzkiego mrowia zalegającego w każdym kąciku cienia, skwierczącego na słońcu i wypełniającego ciasne uliczki i plaże.
Read more ...

DREWNIANE CERKWIE PODLASIA

2014/07/02

Wschód województwa podlaskiego, obejmujący okolice miast: Hajnówki, Bielska Podlaskiego, Narewki, Czeremchy, Kleszczel, Siemiatycz, to obszar zamieszkany   w większości przez ludność wyznania prawosławnego.

Nieodzownym uzupełnieniem architektury tych okolic są  urokliwe, drewniane cerkiewki, barwnie wkomponowane w urzekający krajobraz cichej i  sielskiej podlaskiej wsi. Budowane na niewielkich wzniesieniach, obrośnięte starymi drzewami, emanują dobrą energią i urzekają oryginalną, drewnianą konstrukcją. Większość tych cerkwi pochodzi z XIX wieku, wiele z nich wpisanych jest na listę zabytków i wiążą się z nimi miejscowe legendy.

CERKIEW W PUCHŁACH

Najpiękniejszym obiektem w tej okolicy jest pochodząca z początków dwudziestego wieku, a więc stosunkowo "młoda" cerkiew w Puchłach, wsi położonej na szlaku "Krainy Otwartych Okiennic", w pobliżu miejscowości Narew. Cerkiew zbudowana jest w stylu rosyjsko-bizantyjskim, na planie krzyża, pokrywa ją pięć cebulastych kopuł zakończonych charakterystycznym dla prawosławia sześcioramiennym krzyżem  w którego dolnej części występuje poprzeczka, będąca nawiązaniem do ukrzyżowania Chrystusa.




Read more ...