PORY ROKU FOTOGRAFICZNIE - LATO

2020/06/21



Wczoraj odeszła od nas wiosna i nastał pierwszy dzień lata...
Lato urzeka mnie barwami kwiatów, koi oczy zielenią, zachwyca ciepłymi nocami, przywraca optymizm i daje nadzieję na nową przygodę.  Lato, to u mnie  naturalny czas dojrzewania życiowych planów i refleksji nad nimi. To również czas odpoczynku, relaksu, ładowania baterii na nieuniknione zimne i pochmurne dni. O wiele łatwiej jest podejmować życiowe decyzje w oderwaniu od nie zawsze kolorowej codzienności,  mając w pamięci barwne okoliczności przyrody. Długie letnie dni  sprawiają, że mam ochotę na więcej planów, więcej wycieczek, więcej poznawania świata. A jak nie świata, to najbliższej okolicy. Każdy pretekst jest dobry by wyjść z domu, złapać w obiektywie kilka ulotnych chwil i utrwalić piękno przyrody. Cieszę się więc latem, póki trwa i uwieczniam je w obiektywie aparatu, by zostało ze mną jak najdłużej.

Leśne mgły

Skrajem leśnych dróg
Magia nieba nad Podlasiem
Zmierzch nad jeziorem
Magiczna Suwalszczyzna
Lenia burza nad rzeką Supraśl
Czerwcowy wieczór nad Narwią

Wieczór nad jeziorem Sajno
Klasztor w Wigrach
Podlaskie krajobrazy
Zachód słońca na nad Zatoką Gdańską
Wieczór letniego przesilenia

Read more ...

NAJWIĘKSZE ATRAKCJE BIAŁEGOSTOKU I OKOLIC

2020/05/29


  Jeśli  w tych trudnych czasach stoicie przed dylematem na temat wyboru miejsca na wakacyjny wypoczynek, to nie zastanawiajcie się ani chwili dłużej i...  wybierzcie Podlaskie. Podlasie, to nie tylko czyste powietrze, bujność przyrody i  sielskość krajobrazu.  To również kilkusetletnie zabytki  oraz setki kilometrów tras turystycznych w czterech  parkach narodowych. A co najważniejsze, czeka na was tutaj, sławna podlaska gościnność i dobre "swojskie" jadło.
   Informacje o wszystkich, wymienionych w dzisiejszym poście miejscach znajdują się na moim blogu, ale jeśli komuś nie chce szukać, to w małej pigułce pokażę Wam, co możecie zobaczyć w najbliższej okolicy stolicy Podlasia.


PAŁAC BRANICKICH - WERSAL PODLASKI

Na początek pochwalę się wspaniałą, barokową rezydencją dawnego  włodarza Białegostoku - hetmana Jana Klemensa Branickiego, która ze względu na wypracowane piękno budynku oraz wyszukane  założenia parkowe zyskała miano  "Wersalu Północy"! Nic dodać, nic ująć, sami się przekonajcie, tym bardziej, że w ostatnich czasach barokowemu ogrodowi pałacu przywraca się powoli dawną świetność.



PARK PLANTY

Planty...Na Planty zjeżdżają całe rodziny z Białegostoku. Planty to ulubiony park miejski, popularne miejsce wypoczynku, spacerów, relaksu. Położony obok Pałacu Branickich, będący dawniej częścią założenia ogrodowego. Na Plantach można zjeść ulubione lody, pospacerować Aleją Zakochanych,zrobić zdjęcie przy Praczkach, usiąść na ławce przy kolorowych fontannach, kupić watę cukrową, posłuchać ulicznych grajków. Ech, wiele rzeczy można robić na Plantach...




PODLASKIE MUZEUM KULTURY LUDOWEJ

Dla miłośników tradycji i kultury ludowej Podlasia to miejsce kultowe. W skansenie ulokowanym  na rozległym terenie przy drodze wylotowej do Augustowa,znalazł miejsce ciekawy zbiór obiektów  architektury drewnianej. Znajdziemy tu kryte słomą chaty, spichlerze, dworek szlachecki oraz ekspozycję poświęconą bimbrownictwu leśnemu, dzięki której  poszerzymy wiedzę na temat produkcji lokalnego "samogonu". W pobliżu skansenu znajduje się dzika plaża nad rzeką Supraśl i atrakcja dla dzieci " Park Jurajski (nie-podlaskich) Dinozaurów".



PAŁACYK W CHOROSZCZY

Takie podlaskie późnobarokowe cudo. To tutaj Izabela z Branickich pomieszkiwała, kiedy znudził jej się "wielkomiejski" zgiełk. Pałac  na sztucznej wyspie był wiejską posiadłością magnackiej rodziny Branickich. Jakie tam przyjęcia się niegdyś odbywały, jakie spływy łódkami, jakie karnawały... ho, ho, wystarczy poczytać. Dziś to wszystko wygląda bardzo skromnie, ale w pałacyku funkcjonuje Muzeum  Wnętrz Pałacowych. Zawsze coś!




 TYKOCIN PODRÓŻ W PRZESZŁOŚĆ

Znajdujący się w odległości 25 km od Białegostoku Tykocin, to senne miasteczko w którym czas się zatrzymał co najmniej w ubiegłym stuleciu. Nic tu się prawie nie zmieniło od czasów,  kiedy w wielokulturowej społeczności miasta dominowała liczna diaspora  ludności wyznania mojżeszowego.  Jest tutaj dobrze zachowana dzielnica żydowska i XVII synagoga. Ale wcześniej stał wspaniały zamek w którym pomieszkiwał Zygmunt August i w którym  podczas potopu szwedzkiego odpierał szturm  Janusz Radziwiłł. To tak w skrócie. A na zachowanym rynku w kształcie trapezu cały czas stoi stoi barokowy kościół i posąg hetmana Czarnieckiego.





GRODZISKO KOŁO TYKOCINA

Mało kto o tym wie, ale w pobliżu Tykocina znajduje się XI wieczne grodzisko zwane "Zamczyskiem". Aby tam dotrzeć należy po trzech kilometrach za Tykocinem w skręcić w lewo w kierunku Sanik.  Po mniej więcej kilometrze po lewej stronie zobaczymy charakterystyczne wzniesienie   z którego dawniej można było obserwować  otoczenie. Polecam dla miłośników słowiańskich klimatów. Grodzisko jest dobrze widoczne, zachowały się  również wczesnośredniowieczne wały obronne. Piękna natura okolicy dopełnia całości.





KIERMUSY KRÓLESTWO STAROCI

Niedaleko Tykocina znajduje się prawdziwy raj dla miłośników staroci. To właśnie tutaj na Czarciej Polanie w każdą pierwszą niedzielę miesiąca odbywa się wielki jarmark na który zjeżdżają się handlarze starych przedmiotów.  Kto się zna, znajdzie prawdziwe perełki, a kto nie zadowoli się wyrobami  lokalnych wytwórców żywności. Kiermusy słyną również z dobrego jedzenia, a ostoja żubrów szczyci się pokaźną gromadką  dorodnych okazów.  Kiermusy oferują również ciekawe miejsca noclegowe i wypoczynek wśród śpiewu ptaków okolicznych rozległych łąk.


BAJKOWY SUPRAŚL

Supraśl, to niewielkie miasteczko w odległości 20 kilometrów od Białegostoku, ulubione miejsce na weekendowy wypad za miasto dla  mieszkańców stolicy Podlasia. Supraśl jest tak fajny, że wymyka się wszelkim ocenom. Znajdziemy tu przyrodę,  zabytki, unikalne muzeum ikon, monaster,teatr Wierszalin. status uzdrowiska,  atmosferę i dobre jedzenie, czyli wszystko co potrzeba, by się nim zachwycić i żeby tutaj wracać.Wszyscy na Podlasiu kochamy Supraśl i mam nadzieję, że pokochacie je i wy.



ZIELONE ARBORETUM W KOPNEJ GÓRZE

Idealne miejsce na długi, relaksujący spacer, podczas którego można dodatkowo podszkolić  wiedzę na temat  rodzajów drzew i krzewów. Na terenie 26 ha zgromadzono ponad 300 gatunków roślin występujących  na terenie Puszczy Knyszyńskiej ale też i na świecie. Arboretum jest czynne od kwietnia do października w godzinach 9-19, wstęp jest bezpłatny. Obok arboretum w pobliżu rzeki Sokołdy znajduje się zbiorowa mogiła Powstańców  Listopadowych, a nieco dalej powstaje  Rezerwat Pokazowy Żubrów w Puszczy Knyszyńskiej.



 WIEŚ  BOCIANIA W PENTOWIE

Pentowo, to zaledwie jedno gospodarstwo, drewniany stuletni dwór z przyległościami, który w szczególnie upodobały sobie  bocianie rodziny. Na terenie gospodarstwa znajduje się obecnie ponad trzydzieści  gniazd bocianich,  niewielka bociania galeria i dwie wieże widokowe. Doskonałe miejsce na rodzinny spacer i podglądanie bocianich zwyczajów. Na terenie gospodarstwa znajduje się również stadnina koni.



KUROWO I NARWIAŃSKI PARK NARODOWY

W malutkiej miejscowości Kurowo w zabytkowym murowanym dworku mieści się siedziba Dyrekcji Narwiańskiego Parku Narodowego, a tuż obok parku dworskiego znajduje się "Kładka wśród bagien" z której zaobserwujemy bogactwo flory i fauny nadnarwiańskiej przyrody.  Przy odrobinie szczęścia można tam zobaczyć nie tylko wszelkiego rodzaju ptactwo, ale  nawet króla bagien- łosia. Tuż obok parku, w nieczynnej żwirowni znajduje się nietypowa atrakcja- najmniejsza jaskinia w Polsce, która ma tylko 1,5 m długości.




KŁADKA WANIEWO- ŚLIWNO

Półtorej kilometra drewnianych kładek przerzuconych przez nadnarwiańskie rozlewiska i starorzecza. Konstrukcja posiada ruchome pływające platformy umożliwiające przeprawę z jednego brzegu kładki na drugi. Trzeba samemu je przeciągnąć. Kładka łączy dwie miejscowości i można na nią wejść zarówno od strony Waniewa jak i Śliwna. Platforma widokowa pośrodku kładek umożliwia podglądanie dzikiej przyrody i pięknych zachodów słońca. Polecam spacer brzegiem Narwi w Waniewie,coś pięknego, szczególnie wiosną.








Read more ...

REFLEKSJE WIOSENNE

2020/04/12




 Wiosna w tym roku jest całkiem inna, trzyma się na dystans i przygląda się nam z oddali. Czas zwolnił, zegar powoli przesuwa wskazówki, jakby chciał dać nam czas na  refleksję nad światem, życiem i przemijaniem. 
 Ziemia, którą czyniliśmy sobie poddaną złapała oddech, odradza się i powoli odbiera ludziom władzę nad światem. Natura  budzi się do życia, ptaki zakładają gniazda, zwierzęta łączą się w pary, kwiaty kiełkują, a niebo nad głową jest tak niebieskie jak w czasach dzieciństwa.  Pęd ludzkiego życia wyhamował  i nagle okazuje się, że można żyć  bez pospiechu, gonitwy za codziennymi sprawami i zakupów w galeriach handlowych.  Przyszedł czas na zadumę  nad sensem życia,  czas na zaległe sprawy, rozwijanie pasji, odnawianie kontaktów...
 Choć niewidzialny wróg  dotkliwie pozbawił nas fizycznego kontaktu z rodziną i przyjaciółmi, to jednocześnie uświadomił jak bardzo ważny jest zwykły bieg spraw, którego w kieracie codzienności  nie udawało nam się docenić. Gdy to wszystko minie, a wierzę, że minie...inaczej spojrzymy na codzienność, świadomie przytulimy bliskich, doceniając fakt, że po prostu istnieją.
Jutro nadejdzie, bardziej przytomne niż wczoraj, obudzimy się ze snu. Nich to doświadczenie zmieni nasze spojrzenie na świat.

Spokojnych Świąt Wielkanocnych i dużo zdrowia, kochani! 


Droga ku wiośnie








Read more ...

JARMARK KAZIUKOWY W WILNIE

2020/04/01


Kto chce zobaczyć jarmark z prawdziwego zdarzenia , powinien choć raz w życiu w marcu wybrać się na Kaziuki  do Wilna. Jarmark na Kaziuki to święto Wilna i doroczny kiermasz, którego tradycje sięgają w głąb historii do wieku XVII. Na ulicznych straganach wileńskiej starówki, prospekcie Giedymina i Placu Katedralnym przez trzy dni  piętrzą się rzemieślnicze i artystyczne cuda. Plecionki ze słomy,  wiklina, wyroby z drewna, ręcznie malowana ceramika,  litewski len oraz wielka rozmaitość wzorów palm wielkanocnych. 
Do tego tradycyjne litewskie jadło:  najlepszy na świecie tradycyjny chleb  litewski, wędliny i gruba, solona słonina, pierniki, obwarzanki , sękacze, kwasy chlebowe , miody pitne i doskonałe litewskie  piwo. Nie zabrakło też wyrobów z Podlasia, widziałam korycińskie sery i rękodzieło z Białowieży i polskie krówki.  
Do tego i potańczyć można, bo przed Katedrą  odbywają się występy różnorodnych kapeli folklorystycznych.

Wszystko pięknie,  jest tylko jedno ale... Litwa od kilku lat znajduje się w strefie euro, co spowodowało, że ceny wszystkiego  poszybowały okropnie w górę.  Wysokie ceny na większość produktów wręcz odstraszają od zakupów. Nie mogłam sobie jednak odmówić zakupu chleba, który uwielbiam,  kwasu litewskiego oraz piwa z lokalnego browaru. Resztę zakupów zostawiłam na lepsze  czasy. Kupić, nie kupić -  zobaczyć warto i widok ten naprawdę robi wrażenie, jednak zakupy bardziej opłaci się robić w Polsce lub w Grodnie.
























Read more ...