PUSZCZA BIAŁOWIESKA: ŻEBRA ŻUBRA

2016/05/09

Choć nazwa tej ścieżki edukacyjnej w Puszczy Białowieskiej brzmi trochę dziwnie,  to sugeruję, by przed jej poznaniem nie wzbraniali się nawet gorliwi obrońcy praw zwierząt. Trasa  przyrodnicza "Żebra Żubra"  jest tak pomyślana, że można po niej chodzić bez żadnych wyrzutów sumienia. Nie znajdziemy tam przymierających głodem żubrów, czy pozostałości po ucztach drapieżników  bo  jej nazwa pochodzi od drewnianych pomostów z których ścieżka się składa. Jeśli komuś starczy zapału, by całą długość trasy pokonać, to całe, zdrowe i odpowiednio odkarmione żubry, zobaczyć można  na końcu szlaku w Rezerwacie Pokazowym.  
Z tym zapałem może być różnie, bowiem wejście na ścieżkę znajduje się z jednej strony Białowieży, a wyjście z drugiej,  wiec jeśli ktoś chce zobaczyć całość trasy, a jest turystą zmotoryzowanym, to czeka go dodatkowy kilkukilometrowy spacer powrotny do punktu wejścia lub powrót do centrum Białowieży bardzo fajnym żółtym szlakiem "Puszczańskie Drzewa" mającym swój początek  przy Rezerwacie Pokazowym Żubrów.  




Ścieżka "Żebra Żubra" ma około 4 km długości  i po długim  remoncie została niedawno  ponownie udostępniona zwiedzającym. Prowadzi usypanymi z piasku groblami i krętymi drewnianymi kładkami przez wilgotne i podmokłe tereny puszczańskie. A wczesną wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia i las mieni się wszystkimi odcieniami delikatnej zieleni jest tam szczególnie pięknie. Ziemię pokrywają kobierce delikatnych zawilców, w podmokłych lasach olszowych złocą się kaczeńce, zewsząd dobiega świergot ptaków,  a w powietrzu unosi się odurzający zapach kwitnącej czeremchy. Niedługo zaczną również kwitnąć majowe konwalie...









Przyzna, że przed remontem wyprawa na "Żebra Żubra" byłaby dosyć ryzykowna, bo deski na kładkach były miejscami spróchniałe, dziurawe  i niebezpieczne. Ale  teraz jest dobrze, czasem nawet, zbyt dobrze i zbyt cywilizowanie, jak dla mnie.
Po drodze można podziwiać różne oblicza surowego piękna Puszczy: konary i korzenie zwalonych  drzew tworzące niesamowite rzeźby i wszystkie procesy tworzące prawdziwe puszczańskie koło życia.









 


Niestety,  obecnie naszą Puszczę Białowieską wyniszczają  korniki oraz wycinający uschły drzewostan  leśnicy. I naprawdę, aż żal patrzeć na to spustoszenie... Nie wiem nawet kto zaszkodził więcej... Wszędzie widać całe masy, suchych, ściętych drzew, wygląda to tragicznie, ech, pozostaje mieć nadzieję, że stara, mądra Puszcza Białowieska  jakoś sobie z tym poważnym problemem poradzi... 





Informacje praktyczne:

Ścieżka edukacyjna "Żebra żubra liczy około 4 km długości. Wejście na szlak znajduje się niedaleko północnej granicy Białowieży, przy drodze do wsi Budy (przedłużenie ul. Zastawa). Wyjście ze szlaku znajduje się w pobliżu (około 150 m)  drogi Białowieża- Hajnówka. 



20 komentarzy :

  1. ...słyszałam określenie "Wawel polskiej przyrody" i prawda w tym jest, wszak niektóre drzewa mają tu ponad 400 lat...piękna jest nasza polska Puszcza, jej dzikość, jej różnorodność jest chwalona także za granicami Polski i miejmy nadzieję, że minister Szyszko podtrzyma decyzję nie będzie wycinki!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Inko.
    Fajna ta ścieżka i sama puszcza nietknięta ręką człowieka.
    Szkoda, że żubry się pochowały.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka lat temu szlismy ta sciezka. Jedyne takie miejsce na swiecie.

    Inko polecam Ci ksiazke o Simonie Kossak, o tym, jak ukochala Puszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej książce, nawet ją przeglądałam i na pewno kiedyś przeczytam.
      Ja ze swej strony polecam cudowną książkę Simony Kossak "Saga Puszczy Białowieskiej". Kilkaset stron, a czyta się jednym tchem.

      Usuń
  4. Piekna dziewicza puszcza widoki niesamowite zdjecia sliczne ścieżka odnowiona pieknie sie nazywa serdecznosci wiosenne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny spacer wśród dzikiej natury...:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki spacer na łonie przyrody to cudny relaks.
    Ach ta wiosna, pełno jej wszędzie. I bardzo dobrze. :)
    Pozdrawiam majowo

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna ta nasza Polska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sam na sam z pięknem przyrody. Lubię takie ścieżki. Wspaniała relacja i ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyjątkowa trasa! Godna uwagi.
    Ta nasza piękna przyroda, oby Puszczy nie stała się nigdy krzywda..

    Pozdrwawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobna kładka jest w Wigierskim Parku Narodowym. Spacer przez puszczę, nasłuchiwanie odgłosów przyrody to wspaniały relaks zwłaszcza dla duszy. Pięknie tam. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy tam nie byłam, ale patrząc na Twoje zdjęcia myślę sobie, że tam to dopiero człowiek może się zresetować.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spacerowałam podobną ścieżką przez las na Litwie ale ta nasza jest zdecydowanie piękniejsza i bardziej malownicza. I pomimo tego, że byłam zdumiona faktem, że w lesie zamiast ścieżek można zbudować kładkę to muszę przyznać, że spacer bardzo fajny a kładka fajnie "stapia" się z krajobrazem. Piękne zdjęcia a te tycie paprocie cudne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Inko, jakie piękne zdjęcia! Aż nabrałam ochoty, aby wybrać się na spacer tą ścieżką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia. Lubię takie przyrodnicze ścieżki.
    I jeszcze żubra można zobaczyć. Szkoda, że Tobie się nie pokazały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taką ścieżką spacerować i podziwiać przyrodę to wspaniałe przeżycie. Żal jednak, że są wycięte drzewa z powodu korników. Może jednak las by dał sobie radę bez pomocy leśników. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba raczej nie da rady, wycinki stały się faktem. Biedna ta nasza Puszcza.

      Dziękuję wszystkim za komentarze, odwiedziny na blogu i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  16. Piękna ta puszcza. Bardzo ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie. W lutym zakochałam się w tych terenach i z utęsknieniem patrzę na te, znajome mi już, nazwy. Na samą ścieżkę nie weszłam, ale wielokrotnie ją mijaliśmy gdy jechaliśmy do Teremisek (i Bud) "polować" na żubry :)) Widzę, że wiosną te tereny są równie pięknie, jeśli nie piękniejsze, od tych, które zapamiętaliśmy z zimy :) Bardzo chętnie pojechałabym tam latem. Może się uda?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę na moim blogu. Ucieszę się, jeśli pozostawisz po sobie komentarz. ;)